Klea i Moric – drzwi wewnętrzne, które robią różnicę

Klea i Moric - drzwi wewnętrzne, które robią różnicę

Wnętrze zaczyna się od drzwi. Choć często to podłoga, meble czy oświetlenie przyciągają pierwszą uwagę, to właśnie drzwi są tym elementem, który domyka kompozycję wnętrza. Są też najbardziej eksploatowanym wyposażeniem każdego domu. Otwierane i zamykane dziesiątki razy dziennie muszą znosić intensywne użytkowanie, a jednocześnie wpisywać się w styl przestrzeni. Dobrze dobrane drzwi wewnętrzne to nie tylko gwarancja estetyki, ale również komfortu akustycznego, prywatności i funkcjonalności. Modele takie jak Klea i Moric nie bez powodu zyskują coraz większe zainteresowanie wśród osób szukających trwałych, eleganckich i technicznie dopracowanych rozwiązań. Ale za co tak naprawdę warto je docenić? I co trzeba wiedzieć, zanim zdecyduje się na ich montaż?

Drzwi Klea – jakość w dobrej cenie

Seria Klea od początku była projektowana z myślą o użytkownikach, którzy oczekują od drzwi czegoś więcej niż jedynie podziału przestrzeni. Cechą charakterystyczną tej linii jest wysoka różnorodność wizualna. To propozycja dla tych, którzy szukają estetyki subtelnej, ale zdecydowanej. Skrzydła drzwiowe dostępne są zarówno w wariantach z frezowaniami, jak i w wersjach gładkich, z matowym wykończeniem lub w dekorach inspirowanych naturalnym drewnem.

Co ważne, drzwi Klea nie dominują przestrzeni, lecz pozwalają jej oddychać. To czyni je idealnym wyborem do wnętrz urządzanych w stylu japandi, modern classic, a także nowoczesnych apartamentów w duchu less is more. Producent oferuje również opcje z ukrytą ościeżnicą, co pozwala całkowicie zlicować powierzchnię skrzydła ze ścianą. Efekt wizualny jest lekki i jednocześnie niezwykle konsekwentny. Tego typu rozwiązania są obecnie coraz częściej stosowane przez architektów, którzy chcą uniknąć wizualnych zakłóceń w kompozycji wnętrza.

Klea to również praktyka. Mechanizmy zastosowane w tej serii zapewniają płynne otwieranie i zamykanie, a dostępność modeli przesuwnych pozwala zaoszczędzić miejsce tam, gdzie klasyczne drzwi skrzydłowe nie miałyby szansy sprawdzić się równie dobrze. To detal, który okazuje się bezcenny w ciasnych przedpokojach czy niewielkich sypialniach.

Drzwi wewnętrzne Moric

Jeśli seria Klea celuje w lekkość i elastyczność formy, to Moric reprezentuje drzwi o bardziej zdecydowanym, eleganckim charakterze. To produkt dla osób, które oczekują solidności i wyczuwalnej obecności w przestrzeni. Skrzydła Moric wykonane są z trwałych, odpornych na uszkodzenia materiałów. Dodatkowo mogą być wyposażone w ukryte zawiasy oraz zamek magnetyczny, co wpływa na cichy, miękki domyk i eliminuje charakterystyczne odgłosy trzaskania.

Ich powierzchnia może być wykończona w wariantach klasycznych, jak naturalna okleina drewniana, ale też w nowoczesnych matowych lakierach, które dobrze współgrają z minimalistycznymi wnętrzami. Drzwi Moric dostępne są również w wersji z przeszkleniami. To opcja często wybierana do biur domowych, kuchni lub pokoi dziennych, gdzie kontakt wzrokowy pomiędzy pomieszczeniami pozwala lepiej zarządzać przestrzenią.

Na uwagę zasługuje także sposób wykonania samej konstrukcji. Moric stawia na bardzo dobre parametry akustyczne. To szczególnie ważne w domach wielopokoleniowych lub tam, gdzie w jednym z pokoi odbywają się spotkania online, a w drugim śpi małe dziecko. Tego typu jakość odczuwalna jest nie od razu, ale z biegiem czasu staje się oczywista i nie do przecenienia.

Jak dopasować drzwi do stylu wnętrza?

Zarówno Klea, jak i Moric to drzwi, które można z powodzeniem wykorzystać w wielu typach wnętrz, ale każde z nich komunikuje coś innego. Klea jest subtelna, nieco bardziej neutralna, gotowa dopasować się do kontekstu. Moric z kolei wnosi swoją obecność, nadaje pomieszczeniu zdecydowany charakter i często staje się jednym z dominujących akcentów. Przy wyborze warto wziąć pod uwagę nie tylko styl estetyczny, ale także sposób użytkowania drzwi.

Jeśli pomieszczenia będą intensywnie użytkowane – np. w przypadku dużej rodziny lub mieszkania zlokalizowanego na wynajem – Moric ze swoją solidnością może okazać się bardziej praktyczny. Jeśli natomiast zależy nam na spójności wizualnej i lekkości aranżacyjnej, Klea będzie odpowiednim wyborem, zwłaszcza w przestrzeniach, które mają być tłem dla innych elementów wystroju.

Ukryte drzwi a montaż. Pułapki, o których mało kto mówi

Decyzja o zakupie drzwi ukrytych lub bezprzylgowych niesie ze sobą kilka technicznych wyzwań, o których wielu inwestorów dowiaduje się dopiero w trakcie montażu. Jednym z najczęstszych problemów jest nierówność ścian. Drzwi zlicowane z powierzchnią wymagają perfekcyjnie przygotowanego podłoża. Każda nierówność tynku czy krzywizna muru wpływa na efekt końcowy. Jeśli rama zostanie źle ustawiona, uzyskamy szczeliny, przekoszenia, a czasem nawet niemożność pełnego domknięcia skrzydła.

Kolejna sprawa to odpowiednie planowanie grubości ściany na etapie budowy lub generalnego remontu. Ukryte ościeżnice potrzebują dodatkowej przestrzeni, której nie da się już wygospodarować, jeśli ściany zostały wcześniej wymurowane bez tej wiedzy.

W praktyce oznacza to, że wybór takich drzwi musi być skoordynowany z architektem lub ekipą budowlaną już na etapie stanu surowego. Jeśli decyzję podejmiemy zbyt późno, konieczne może być kucie i pogłębianie otworów drzwiowych, co zwiększa koszty i czas realizacji.

Detale, które robią różnicę. Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Doświadczeni projektanci wiedzą, że to nie tylko kolor i model drzwi decydują o efekcie końcowym. Równie ważne są elementy, których przeciętny użytkownik nie dostrzega od razu. Przykład? Uszczelki akustyczne montowane fabrycznie w ościeżnicy. Dzięki nim znacząco redukuje się poziom hałasu przenikającego między pomieszczeniami.

Inny istotny aspekt to zawiasy. W modelach wyższej klasy – jak Moric – stosuje się zawiasy trójpłaszczyznowe, które pozwalają na precyzyjną regulację po montażu. To szczególnie istotne, jeśli drzwi mają działać bezproblemowo przez lata, mimo pracy materiałów budowlanych i zmian wilgotności powietrza.

Warto też zapytać o zamek magnetyczny. W przeciwieństwie do klasycznego, nie wydaje on dźwięku kliknięcia przy zamykaniu. Skrzydło przyciągane jest do ościeżnicy cicho i miękko. Efekt? Cisza i elegancja, która doceniana jest zwłaszcza wieczorem, gdy jedna osoba śpi, a druga jeszcze funkcjonuje w trybie dziennym.

Salon drzwi Klea i Moric

Drzwi wewnętrzne to dziś nie tylko kwestia domknięcia przestrzeni, ale świadoma decyzja aranżacyjna i użytkowa. Modele Klea i Moric odpowiadają na potrzeby nowoczesnych użytkowników, którzy szukają rozwiązań spójnych z architekturą wnętrza, trwałych, estetycznych i technologicznie zaawansowanych. Choć różnią się charakterem i podejściem do formy, łączy je jedno – są zaprojektowane z myślą o tym, by przez lata pełnić swoją rolę bezbłędnie, cicho i z klasą. Jeśli planujesz remont lub budowę od zera i zastanawiasz się, na czym nie warto oszczędzać, odpowiedź jest prosta. Na drzwiach, które codziennie otwierasz i zamykasz, lepiej nie iść na kompromis.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top